O nas

Za tą przestrzenią stoją ludzie – a dokładniej: my – Monika i Janusz.

Stworzyliśmy to miejsce z potrzeby serca i … z tęsknoty.

Za ciszą. Za zapachem lasu o poranku.

Za widokiem jeziora, który nigdy się nie nudzi.

Za chwilami bez pośpiechu, które dziś tak trudno znaleźć. Od zawsze ciągnęło nas do natury. Do ciszy, przestrzeni, spokoju. Chcieliśmy stworzyć miejsce, które będzie właśnie takie – proste, prawdziwe, przyjazne. Miejsce, w którym można naprawdę odpocząć. Bez presji, bez pośpiechu, bez udawania.

Pomysł zrodził się we mnie – Monice.

Od lat marzyłam, by stworzyć własną przestrzeń – pełną miękkich tkanin, naturalnych kolorów i ciepła, które czuć nie tylko w wystroju, ale także w powietrzu.
Projektowanie, aranżowanie wnętrz – to moje pasje. Tutaj mogłam je w końcu połączyć i wyrazić
na swój własny sposób.

A Janusz? Janusz to człowiek od zadań specjalnych.
Z zamiłowaniem do sprzętów budowlanych, technicznych wyzwań i rzeczy „niemożliwych”.

To on zamienił moje pomysły w realne ściany, tarasy, konstrukcje i udogodnienia. Gdy ja wybierałam kolory, on zakańczał poszczególne etapy budowy.
Zrobiliśmy wszystko sami – krok po kroku, cegła po cegle, pomysł po pomyśle. Dzięki temu, każde
miejsce tutaj ma swoją własną historię.

Nie jesteśmy dużym obiektem.
To nasz dom z otwartymi drzwiami. Nasz azyl i nasze zaproszenie do prawdziwego odpoczynku.
Zależy nam na tym, żeby każdy kto tu przyjedzie, poczuł się naprawdę zaopiekowany. Jak u
dobrych znajomych, tylko że z wygodnym domkiem i prywatną przestrzenią.
Każdy detal – od hamaka w cieniu, po zapalona wieczorem lampkę na tarasie – zrobiliśmy z myślą o
tym, co sami kochamy: o prostym, prawdziwym odpoczynku. Bez hałasu, bez tłumów, bez napięcia.
Za to z przestrzenią, naturą i swobodą bycia sobą.
To nie tylko miejsce. To nasze wspólne marzenie, które ożyło.

I jeśli właśnie tego szukasz – jesteś u siebie.

Do zobaczenia nad jeziorem.
Monika i Janusz

Przewijanie do góry